Ignacy S. Fiut

Michał Hempoliński

Michał Hempoliński

(15 VII 1930 – 6 III 2005)

Prof. zw. dr hab. Michał Hempoliński urodził się 15 lipca 1930 roku w Wilnie. W latach 1950–1955 studiował filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim i Uniwersytecie Warszawskim. Pracę magisterską pt. „Definicja i kryterium prawdy w pragmatyzmie” przygotował pod kierunkiem Leszka Kołakowskiego i obronił ją w roku 1955 na Uniwersytecie Warszawskim. Po wcześniejszym podjęciu pracy w Uniwersytecie Jagiellońskim w roku 1952, przygotował pracę doktorską pod kierownictwem Romana Ingardena, którą obronił w roku 1961. W roku 1966 ukazała się ona drukiem jako książka: U źródeł filozofii zdrowego rozsądku. Thomasa Reida teoria spostrzeżenia zmysłowego.

W latach 1952–1973 pracował w Instytucie Filozofii UJ, a od roku 1970 kierował Zakładem Teorii Poznania. W latach 1973–1982, po zakończeniu pracy w Uniwersytecie Jagiellońskim, podjął pracę w WSP w Szczecinie, gdzie pełnił również funkcję dyrektora Instytutu Nauk Filozoficzno-Społecznych. Od 1983 do 1990 roku pracował w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN w Warszawie, gdzie kierował Zakładem Teorii Poznania. W czasie swej długiej pracy pedagogicznej wykładał również na Uniwersytecie im. Marii Curie Skłodowskiej, w WSP w Olsztynie oraz w WSP w Słupsku. Tytuł profesora nad-zwyczajnego Michał Hempoliński uzyskał w 1977 roku w WSP w Szczecinie, profesorem zwyczajnym został w 1990 roku w IFiS PAN w Warszawie.

Od roku 1983 do 1986 pełnił funkcję redaktora naczelnego centralnego periodyku filozofów polskich – „Studiów Filozoficznych”.

W czasie swych rozległych poszukiwań badawczych przebywał na stypendium w Uniwersytecie Oksfordzkim (1968/1969) i w Uniwersytecie Princeton (1981/1982). Wygłosił również wiele gościnnych wykładów w znanych uczelniach angielskich, szkockich i amerykańskich. W roku 1994 wykładał także na Polskim Uniwersytecie w Wilnie, po odzyskaniu przez Litwę niepodległości. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych wielokrotnie uczestniczył w spotkaniach z młodymi polskim filozofami i członkami studenckich kół filozoficznych. Należał bowiem do powojennego pokolenia wybitnych filozofów polskich kierujących szczególną uwagę ku młodym adeptom sztuki filozofowania.

Idąc za wskazówkami Romana Ingardena, Hempoliński wyniósł przeko-nanie, że problem sceptycznego myślenia należy rozumieć głównie od strony teorii poznania jako problem istnienia świata poza świadomością; jako spór o jego sposoby i formę istnienia. Ta kwestia stała się centralnym problemem jego poszukiwań epistemologicznych. Od Ingerdena przejął również metodę uprawiania filozofii polegającą na nieustępliwym poszukiwaniu argumentów przeciw bezkrytycznemu pojmowaniu i interpretowaniu świata danego w doświadczeniu. Prowadząc polemikę z Ingardenem, postulującym w duchu feno-menologii zawieszenie „naturalnego nastawienia” i odwołującym się do analiz ontologicznych czystych możliwości, włączył się Hempoliński do Ingardenowskiego „sporu o istnienie świata”, książką inspirowaną filozofią zdrowego roz-sądku, w której pisał:

Filozofia, jeżeli ma spełniać swoje zadania, musi wykraczać poza zwykły ludzki rozsądek, musi odkrywać to, co jest dla niego zakryte. Nie może jednak lekceważyć faktów, na których zarówno on, jak i ona sama się opiera. Nie byłoby wszak filozofii bez filozofów, a żeby być filozofem, trzeba uprzednio koniecznie nim nie być [U źródeł filozofii zdrowego rozsądku. Thomasa Reida teoria spostrzeżenia zmysłowego, 1966, s. 11].

Uprawianie filozofii przez Michała Hempolińskiego oscylowało w konsekwencji pomiędzy jej rozumieniem przez George’a Moore’a – a więc filozofią uprawianą z pozycji zdrowego rozsądku, a podejściem Ingardena, który nakłaniał do tego, by na zdrowy rozsądek patrzeć krytycznie.

Najbliższa była Michałowi Hempolińskiemu brytyjska filozofia analitycz-na. Wynikiem jego rozległych studiów nad nią stała się w 1974 roku znakomita książkę jej poświęcona: Brytyjska filozofia analityczna. Kolejną pracą z tej dziedziny była książka wydana w roku 1969 i nosząca tytuł Problemy percepcji. Teoria danych zmysłowych w brytyjskiej filozofii analitycznej. W pracy tej Hempoliński pokazywał raczej różne możliwości rozwiązania niż rozstrzygania „problemów percepcji”. Z naciskiem zwracał uwagę na to, że ani Berkeley, ani Hume, którzy akceptowali idealizm subiektywny w warstwie werbalnej, nie podzielali go do końca, a w działaniu opowiadali się za uznawaniem realistycznej interpretacji doświadczenia świata. Wydaje się więc, że – podobnie jak Hume – Hempoliński uważał, że tam, gdzie brakuje w refleksji filozoficznej rozstrzygających racji, myśliciel powinien zawierzyć swemu „naturalnemu nastawieniu”. Do tego jednak potrzebne są zawsze: rozwinięta i operatywna racjonalność w myśleniu filozoficznym, której również powinny towarzyszyć argumenty z praktycznego działania. Hempoliński pisał:

Argument praktyczny ma przede wszystkim charakter rozumowania redukcyjnego i przebiega następująco: jeśli prawdziwe jest dane twierdzenie wątpliwe (hipoteza), to musi być prawdziwe określone inne twierdzenie (lub koniunkcja twierdzeń), i jeśli prawdziwość tego in-nego twierdzenia (lub koniunkcji twierdzeń) została w praktyce bez-pośrednio wykazana, to za prawdziwe uznajemy także pierwsze twierdzenie wątpliwe. Rola działania ujawnia się na szczeblu drugim, tj. na szczeblu praktycznego [...] potwierdzania prawdziwości następ-nika okresu warunkowego [Problemy percepcji. Teoria danych zmysłowych w brytyjskiej filozofii analitycznej, 1969, s. 412].

W konsekwencji sceptycyzm uważał Hempoliński za odmianę irracjonalizmu, który nie docenia siły argumentacyjnej dostępnych uzasadnień, powstrzymując się od wypowiedzenia i akceptacji konkluzji, które z takiej argumentacji wypływają. Hempoliński twierdził natomiast:

Racjonalista działa według zasady: jeżeli można dokładniej, trzeba zrobić dokładniej, jeśli można wybrać między przekonaniami w różnym stopniu uzasadnionymi, to trzeba wybrać przekonanie mocniej uzasadnione. Żadnych przy tym uzasadnień nie uzna przy tym racjo-nalista za ostateczne ani przekonań dobrze w przeszłości uzasad- nionych za niekorygowalne [Filozofia współczesna. Wprowadzenie do zagadnień i kierunków, 1989, s. 599].

Wiele publikacji i publicznych wystąpień poświęcił Michał Hempoliński opisywaniu i propagowaniu racjonalnej postawy poznawczej zarówno w filozofii, jak i w naukach ścisłych. Zawsze podkreślał, że by być racjonalistą, sąd, który się akceptuje, trzeba najpierw zrozumieć, aby można było go odpowiedzialnie przyjąć. Sąd można zatem akceptować wtedy i tylko wtedy, gdy uważa się go za prawdziwy, a prawdę pojmuje się jako zgodność z rzeczywistością; można to robić jedynie wówczas, gdy dysponuje się wystarczającym uzasadnieniem. Stopień uzasadnienia powinien zaś decydować o stopniu przekonania; przekonania, co winno być możliwe do wypowiedzenia w języku publicznym po to, by mogło zostać poddane publicznej ocenie, której także winno podlegać jego uzasadnienie. Opowiadał się za „filozofią racjonalną w powiązaniu z nauką”, pozostawiając nauce najistotniejsze rozstrzygnięcia, natomiast dla filozofii rezerwował miejsce szczególne jako dziedziny dociekań myślowych. Twierdził:

Filozofię jako całość interesuje wszystko. Wiadomo jednak, że nie-wiele pozytywnego (tj. opartego na faktach i logicznie uzasadnionego) można powiedzieć o wszystkim. (Nauki szczegółowe mówią bardzo wiele, gdyż wypowiadają się o bardzo wąskich i coraz węższych aspektach zagadnień faktycznych). W filozofii istnieją działy problemowe i wyspecjalizowane dyscypliny, ale nie mają one charakteru dyscyplin naukowych; filozofia jako całość nie da się ograniczyć (wbrew próbom neopozytywistów i niektórych filozofów analitycznych) do jednego działu problemowego i sprowadzić do jakiejś dyscypliny [Filozofia współczesna..., s. 50].

Zwrócił również uwagę na rozwój filozofii analitycznej w Polsce, czego pokłosiem stała się wydana w roku 1987 książka, która ukazała się pod jego redakcją, nosząca tytuł Polska filozofia analityczna. Analiza logiczna i semiotyczna w szkole lwowsko-warszawskiej.

Michał Hempoliński należał do tych filozofów, którzy starali się w du-chowej przestrzeni kultury polskiej wcielać w życie codzienne i naukowe zasady postawy racjonalistycznej oraz krytycyzmu unikającego dogmatyzmu, wywodzących się z ducha Oświecenia. Osobiście w swoim życiu utożsamiał się z taką postawą myślową. Zmarł nagle w Szczecinie 6 marca 2005 roku. Dla wielu studentów i kolegów był „ukochanym profesorem”, choć nie dla wszystkich.

Dodano dnia:5 lutego 2008

Niedawno opublikowane