Paweł Pieniążek
Suwerenność a nowoczesność. Z dziejów poststrukturalistycznej recepcji myśli Nietzschego Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2006 ISBN 83-7171-980-9 Stron 516
Spis treści
Nietzsche poststrukturalistyczny – transgresja i nowoczesność. Wprowadzenie...5
Rozdz. II
Bataille. Między doświadczeniem bezpośrednim a transgresją – Nietzsche ekstatyczny i mistyczny 29
1. Wprowadzenie. Śmierć Boga – suwerenność – transgresja
2. Nietzsche zheglizowany
3. Eksces dionizyjskiej samozatraty – Nietzsche wspólnotowy
4. Eksces transgresywnej zatraty - Nietzsche mistyczny i „indywidualistyczny”
4.1 Doświadczenie i myśl
4.2 Wieczny powrót
4.3 Wola mocy
4.4 Los i przypadek
4.5 Nadczłowiek
4.6 Polityka
4.7 Nietzsche i chrześcijaństwo
5. Komentarz
Rozdz. II
Klossowski. Mistyka symulakru – Nietzsche gnostycki...113
1. Wprowadzenie. Ewolucja: od mrocznego chrześcijaństwa do myśli transgresji
1.1 Między ateizmem a gnostyckim chrześcijaństwem. Niemożliwość transgresji
1.2 W stronę Nietzschego (i Sade’a). Poprzednicy (Bataille, Löwith)
2. Popędy, wieczny powrót i szaleństwo
2.1 Semiotyka popędów i semiotyka intelektu
2.2 Wieczny powrót
a) Wieczny powrót jako „fakt przeżyty”, „ekstaza” i „wizja”
b) Fantazmaty, symulakry, aporie – pozór doktryny
c) Wieczny powrót jako doktryna
d) Fantazmat konspiracyjny – „wersja polityczna wiecznego powrotu”
2.3 Teofania szaleństwa
3. Komentarz 113
Rozdz. III
Blanchot. Asceza transgresji – Nietzsche frenetyczny...195
1. Wprowadzenie
2. Myśl transgresji
3. Nihilizm: między nicością a boskością
4. Wieczny powrót
4.1 Objawienie i odroczenie w wiecznym powrocie
4.2 Trwoga i nadczłowiek – podmiot wiecznego powrotu
4.3. Dyskurs wiecznego powrotu – pismo fragmentaryczne
5. Komentarz
Rozdz. IV
Foucault. Szaleństwo, język, historia i władza – Nietzsche wykorzystany...221
1. Szaleństwo zesencjalizowane – „Historia szaleństwa”
2. Nietzsche transgresywny: język, interpretacja i kres człowieka (wokół „Słów i rzeczy”)
3. Nietzsche jako teoretyk władzy. Genealogia polityczna
4. Nietzsche jako estetyk istnienia. Genealogia etyczna
5. Komentarz
Rozdz. V
Deleuze. Od ontologii stawania się do filozofii różnicy, pożądania i władzy – Nietzsche pluralista ...271
1. Esencjalistyczna ontologia stawania się – „Nietzsche i filozofia”
1.1Krytyka, filozofia różnicy i wartości
1.2 Ontologia sił
1.3 Wola mocy
1.4 Wieczny powrót
1.5 Nihilizm i przewartościowanie
1.6 Komentarz
2. Późny Deleuze
2.1 Filozofia różnicy
2.2 Wola mocy, genealogia
a) Wola mocy jako pożądanie
b) Genealogia władzy
c) Pustka przedstawienia: fikcja i interpretacja
3. Komentarz
Rozdz. VI
Derrida. Transgresja jako dekonstrukcja - Nietzsche tekstualny...349
1. Wprowadzenie
2. Lata 1967-1970
3. Lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte
3.1 Heterogeniczność tekstu
3.2 Heterogeniczność podmiotu
4. Dekonstrukcyjna dwuznaczność: Heidegger/Nietzsche
5. Ekskurs hermeneutyczny
6. Komentarz
Zakończenie. Aporetyczna logika samorefleksyjnej nowoczesności...417
1. Nietzsche poststrukturalistów
1.1 Wolność ponad wszystko
1.2 Bezdroża zradykalizowanego antyplatonizmu
2. Nietzsche
2.1 Projekt kultury i nihilistyczna diagnoza nowoczesności
2.2 Ewolucja. W poszukiwaniu autentycznej kultury
2.3 Załamanie
2.4 Nietzsche i poststrukturalizm. Uwikłanie w nowoczesność
a) Porażka Nietzschego warunkiem możliwości poststrukturalizmu
b) Nietzscheańska zemsta.Dekadencka nowoczesność transgresji
c) Nietzscheańskia Sukcesja
Bibliografia 491
Bibliografia podmiotowa 491
Bibliografia przedmiotowa 494
Souveraineté et modernité. Histoire de la reception poststructuraliste de Nietzsche (résume)...507
Indeks nazwisk 511
Paweł Pieniążek
Suwerenność a nowoczesność. Z dziejów poststrukturalistycznej recepcji myśli Nietzschego
(résumé)
Książka jest próbą przedstawienia recepcji dzieła Nietzschego we Francji na gruncie szeroko rozumianej myśli poststrukturalistycznej, która podążając śladami wcześniejszej recepcji niemieckiej (Jaspers, Löwith, Heidegger), tyle że z całkowicie afirmatywnym nastawieniem, uczyniła Nietzschego centralną postacią filozoficznej sceny współczesności. W kolejnych sześciu rozdziałach autor omawia szczegółowo interpretacje Bataille’a, Klossowskiego i Blanchota, zatem te, które przygotowały grunt dla właściwego poststrukturalizmu (tego, który wyrósł z krytyki strukturalizm w latach sześćdziesiątych XX wieku), i następnie właśnie interpretacje Foucaulta, Deleuze’a i Derridy. Nietzsche, jaki wyłania się z tych interpretacji to, najogólniej mówiąc, Nietzsche – traktuje o tym pierwsza część Zakończenia (1.1.) - burzyciel tradycji metafizycznej, który zwieńczając krytykę zachodniej metafizyki definitywnie zakwestionował, zarówno swą krytyką genealogiczną jak i spekulatywną, jej intelektualistyczno-substancjalistyczne założenia oraz centralne kategorie (jedności sensu, tożsamości podmiotu, opozycji podmiotu i przedmiotu), by pod znakiem Dionizosa przedstawić radykalnie zdecentrowaną wizję świata jako dzikiego i anarchicznego stawania się bez początku i celu, bez centrum i jakiejkolwiek organizującej zasady. Wizję tę - w której wola mocy rozumiana jest jako nadmiar energii (czysta intensywność), a wieczny powrót jako jego powrót do siebie, który przekracza, różnicuje i znosi wszelkie tożsamości - określają antymetafizyczne motywy anarchicznego agonu sił, suwerennego pożądania, nieskończonej interpretacji, które wstrząsają stabilnym porządkiem sensu i przedstawienia i ich kulturowo-wspólnotowych reprezentacji. Krótko mówiąc, poststrukturalistyczny obraz myśli Nietzschego jest obrazem radykalnie zdezantropologizowanym i zdehumanizowanym.
Ale pracę tę, obok zamysłu analityczno-opisowego ożywia w nie mniejszym stopniu zamysł wyjaśniająco-krytyczny, albowiem stawia ona sobie za cel ukazanie logiki rozwojowej poststrukturalistycznej wykładni myśli Nietzschego, a następnie konfrontację poststrukturalistycznego obrazu Nietzschego z samą myślą Nietzschego: czy poststrukturalistyczna progenitura prawomocnie uczyniła niemieckiego filozofa swym prekursorem i ojcem założycielem? Otóż pracę tę określa wysiłek, jeśli nie zakwestionowania, to przynajmniej istotnego ograniczenia praw właścicielskich formacji poststrukturalistycznej do Nietzschego. Usiłuje bowiem pokazać – w komentarzach kończących poszczególne rozdziały, jak i w części drugiej Zakończenia (2.2) - iż poststrukturaliści zapoznali fundatorską, kulturalistyczną intencje myśli Nietzschego, a mianowicie próbę ugruntowania autentycznej aktywności kulturotwórczej i odpowiadającego jej projektu kultury elitarnej, której celem jest tworzenie warunków dla aktywności „wyjątkowych jednostek”, oddanych nieznanej w świecie współczesnej kultury mas pasji twórczego kształtowania siebie poza dobrem i złem. W swym przedsięwzięciu dezantropologizacji Nietzschego, poststrukturalizm nie zna Nietzschego, który pod hasłem „przewartościowania wszystkich wartości” usiłuje przezwyciężyć nihilizm kultury zachodniej, zaangażować się w historię, „przełamać ludzkość na dwoje”, by określić autentyczny sens historii i istnienia ludzkiego, wbrew jego fundamentalnej absurdalności i przypadkowości. Toteż cała teoretyczna energia myśli Nietzscheańskiej krąży wokół trudnej rozprawy z nowoczesnością, która, będąc rzeczywistym przedmiotem krytyki ze strony poststrukturalistów, nie mogła, na gruncie czystej historyczności stanowić dla nich problemu teoretycznego, lecz była jego skrywaną i niebezpieczną „ślepą plamką”. Otóż Nietzscheańska analiza nowoczesności, nihilizmu i dekadenckiej kultury politeistycznej ujawniła w samym sercu nowoczesności wymiar, który określa poststrukturalizm, i który nie tylko dezawuuje po części jego spekulatywne pretensje, ale przede wszystkim pozwala opisać mechanizm rozwojowy szeroko rozumianej formacji poststrukturalistycznej. Chodzi o transgresywną strukturę doświadczenia ludzkiego w świecie nowoczesnym.
Właśnie w perspektywie transgresji, rozumianej jako ruch zarazem przekraczania i zachowania, analizowany jest w pracy (w komentarzach do rozdziałów poświęconych wykładniom myśli Nietzschego, przedstawionych przez filozofów francuskich oraz w Zakończeniu) rozwój całej myśli poststrukturalistycznej i jej obrazu Nietzschego. Struktura ta, jak usiłuję pokazać, określa bowiem nie tylko klasyczną filozofię transgresji (Bataille, Klossowski i Blanchot, wczesny Foucault), ale i klasyczną filozofię poststrukturalistyczną (Foucault, Deleuze, Derrida), łącząc tak odmienne przecież tendencje: ekscesywno-mistyczną, właściwą tej pierwszej, jak i pluralistyczną, właściwą tej drugiej.
Ta transgresywna struktura podlegała jednak pewnej istotnej logice, która zdeterminowała nie tylko rozwój i przekształcenia całej formacji prepoststrukturalistycznej i poststrukturalistycznej, ale i myśl niektórych jej przedstawicieli (szczególnie Foucaulta i Deleuze’a); logika ta była rekonstruowana w toku analiz kolejnych wykładni Nietzschego przedstawianych przez poststrukturalistów (w komentarzach), zaś zdeterminowany nią rozwój formacji poststrukturalistycznej został przedstawiony w Zakończeniu (część 2.2). Logika ta stymulowana była w sposób zasadniczy antyplatońską obsesją i znajdowała swą siłę napędową w dekonstrukcji i jej przejętej od Nietzschego krytyce myślenia opozycjonalnego. Najkrócej mówiąc, prowadziła ona, pod znakiem kryzysu źródła, od doświadczenia bezpośredniego do doświadczenia zapośredniczonego i niemożliwego; od doświadczenia wspólnotowego (wczesny Bataille) poprzez doświadczenie literacko-estetyczne (Bataille, Blanchot, Klossowski, Foucault z lat połowy lat sześćdziesiątych), aż po doświadczenie władzy: w tym ostatnim wypadku transgresja przemieściła się na obszar stosunków władzy (dyscyplinarnej) i stała się transgresją władzy w obrębie władzy (Deleuze z L’Anti Oedipe, Foucault z Surveiller et punir). Logika rozwoju transgresywnej struktury formacji poststrukturalistycznej oznaczała stopniowe usuwanie wszelkich form myślenia dualistycznego i esencjalistycznego, które w swej radykalnej kontestacji kultury Zachodu odwoływało się jeszcze do autentycznego doświadczenia bytu jako normatywnej podstawy swej krytyki, rozumienia procesu historycznego jako Verfallsgeschichte i realizowanych poza historią projektów przyszłej autentycznej wspólnoty czy kultury; projekty te stanowiły niewątpliwie pozostałość tak istotnych dla świata nowoczesnego projektów emancypacyjno-antropologicznych (wczesny Bataille z okresu „Acéphale”, Klossowski z Nietzsche, politeizm, parodia, wczesny Foucault od Historii szaleństwa aż po Słowa i rzeczy, wczesny Deleuze z Nietzsche i filozofia). W ten sposób logika ta była równoznaczna z totalną dezantropologizację myśli poststrukturalistycznej i prowadziła ostatecznie do podkopania normatywnych podstaw poststrukturalizmu, gdyż rzeczywistość pozaludzka, postulowana przezeń jako stan ostateczny, pożądany i oczekiwany (dionizyjski chaos sił czy przepływ znaczących), sytuuje się poza wszelką możliwością doświadczenia, poza historia i kulturą – w przyszłości czy przeszłości, które nigdy nie będą teraźniejszością.
Podcięcie normatywnych podstaw poststrukturalizmu doprowadziło do kryzysu tej formacji na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych i jej zwrotu ku podmiotowości ludzkiej (późny Derrika, późny Foucault z okresu „estetyzacji istnienia”), zbliżającego ją do formacji postmodernistycznej. Brak normatywnych podstaw stawiał przed poststrukturalizmem pytanie o możliwość uprawomocnienia źródeł transgresywnego ruchu istnienia i skazywał, wobec niemożliwości ich ugruntowania na kulturowo-historyczną faktyczność. I rzeczywiście, późny poststrukturalizm, tak jak i jego Nietzsche, złagodził swój kontestatorski stosunek do kultury zachodniej, wcześniej negowanej w całości, wpisał bowiem myśl transgresji w sam ruch historii i kultury nowoczesnej, a zatem w ruch ich nieskończonego przekraczania. Poststrukturalizm waloryzuje wówczas te tendencje kultury współczesnej, które sprzyjają osiągnięciu - niemożliwego w istocie - stanu ostatecznego (promowanie wolności jednostek) i dewaloryzuje te, które go uniemożliwiają (opresyjne prawo i instytucje społeczne). Otóż krytykę tak rozumianej transgresywnej struktury kultury nowoczesnej można znaleźć w dziele Nietzschego (poświęcona jest jej druga część Zakończenia, 2.4. b) - w jego krytyce dekadencji jako kultury późnoromantycznej (m.in. Wagnera, Baudelaire’a). Nie ulega wątpliwości, że do krytyki tej Nietzsche zastosował schemat historiozoficzny, jaki na gruncie klasycznej filozofii niemieckiej wypracował Schiller. Zgodne z nim nowoczesność stanowi moment przejściowy do osiągnięcia stanu ostatecznego i absolutnego, który jako nieskończony ideał stanowi syntezę ogólności, jedności ze światem (reprezentowanej przez świat grecki) oraz zasady jednostkowości, samowiedzy i autonomii jednostki (reprezentowanych przez chrześcijaństwo). Nietzsche przenosi ten schemat na nowoczesną kulturę dekadencką i przekształca go w nieskończony ruch przekraczania znienawidzonej rzeczywistości (mieszczańsko-industrialnej) - ku nieosiągalnemu w niej stanowi ostatecznemu, absolutnemu, którego niemożliwość stanowi dlań ostatecznie nihilistyczną manifestację negacji życia i pragnienia śmierci, skrytego za dekadenckimi, parodycznymi symulacjami pełni, spełnienia i zbawienia. Jest to zatem krytyka poststrukturalizmu avant la lettre, zaś w Baudelairze (do którego nawiązywali Bataille, i Blanchot) należy widzieć pośrednika między nim a dekadencją.
Ostatnią tezą bronioną w pracy jest przekonanie, iż sama myśl Nietzschego naznaczona jest diagnozowaną przezeń transgresywną strukturą świata nowoczesnego. Usiłując znaleźć zasadę przezwyciężenia nihilistycznego, relatywistycznego stawania się nowoczesności, usuwającego wszelkie normatywne podstawy, nie jest ona w stanie - na gruncie swej antymetafizycznej krytyki myślenia opozycjonalnego – teoretycznie ugruntować jedności woli mocy i wiecznego powrotu, działania i bezwzględnego, absolutnego charakteru przyświecających mu iluzji, tego, co jednostkowe i tego, co ogólne, wolności konieczności, stawania się i bytu. W ten sposób nie potrafi odróżnić stawania się dionizyjskiego od relatywistycznego stawania się nowoczesności (rzeczywistość dionizyjska i nowoczesność opisywane są za pomocą tych samych zjawisk i kategorii: m. in. stawania się, chaosu, przekraczania). W tej ambiwalencji należy widzieć właśnie model dekonstrukcyjnej „logiki kontaminacji”.
Podejmując na zakończenie [4.2.c] kwestię sukcesji Nietzscheańskiej autor uznaje, że antropologiczne motywy myśli Nietzschego, skupione wokół teorematu woli mocy, dały - wbrew jej fundamentalnemu zamysłowi - asumpt oskarżeniom Heideggera zarzucającego Nietzschemu gloryfikację planetarno-technicznej podmiotowości, zaś motywy nieantropologiczne (teoria sił) usprawiedliwiły lektury poststrukturalistyczne. W ten sposób, swoją dramatyczna porażką Nietzsche postawił z całą ostrością pytanie o związek nowoczesności i doświadczenia bytu.
Cet ouvrage entend présenter la réception des oeuvres de Nietzsche par la pensée poststructuraliste française. Tout en se référant à la réception allemande qui l’avait précédée (Jaspers, Löwith, Heidegger) celle-ci a su faire de Nietzsche la figure centrale de la scène philosophique contemporaine.
L’auteur décrit, dans six chapitres différents, les interprétations de Bataille, Klossowski et Blanchot qui ont donné son lieu au poststructuralisme proprement dit (né de la critique du structuralisme dans les années 1960); puis celles de Foucault, Deleuze et Derrida. C’est le Nietzsche fossoyeur de la tradition métaphysique (thème présenté dans la première partie des « Considérations finales » [1.1]) que ces interprétations dévoilent : en radicalisant la critique de la métaphysique occidentale, le philosophe allemand avait définitivement voulu faire un sort, à partir du socle généalogique et spéculatif de cette critique, à ses principes intellectualistes et substantialistes, ainsi qu’à ses catégories centrales: unicité du sens, identité du sujet, opposition sujet – objet. Sous la figure de Dionysos, Nietzsche a présenté la vision d’un monde radicalement décentralisé: phénomène sauvage et anarchique sans origine ni but, sans centre ni principe organisateur. Les motifs antimétaphysiques de l’agon anarchique, du désir souverain et de l’infini interprétatif - en tant que formes de déstabilisation de l’ordre du sens et de la représentation ainsi que de leur traduction culturelle et communautaire - forment ainsi une pensée où la volonté de puissance se comprend comme excès d’énergie (pure intensité) et l’éternel retour comme retour de cet excès à lui-même, dépassant, différenciant et annulant toute identité. L’image que se fait le poststructuralisme de la pensée de Nietzsche est, comme on le voit, désanthropologisée et déshumanisée.
Ce travail d’analyse historique suit également, et ce dans une mesure tout aussi importante, le vecteur de la critique philosophique. L’objectif étant pour l’auteur de montrer la logique à l’œuvre dans les interprétations poststructuralistes de la pensée de Nietzsche puis de confronter la pensée de Nietzsche elle-même avec son image poststructuraliste. Ce mouvement a-t-il légitimement fait du philosophe allemand son précurseur et père fondateur ? L’auteur entend, sinon remettre en question, tout au moins limiter le « droit de propriété » que se sont arrogé les poststructuralistes vis-à-vis de l’oeuvre de Nietzsche en raison de leur oubli d’y voir (Cf. commentaires finaux de chaque chapitre et la seconde partie des « Considérations finales » [2.]) la volonté de fonder une activité culturelle authentique et un projet de culture élitiste lui correspondant. Les poststructuralistes ont en effet ignoré dans le nietzschéisme la tentative de créer des conditions d’activité pour des « individus d’exception » tout entier adonnés à un monde étranger à la culture de masse contemporaine et pris d’une passion créatrice pour se former par-delà du bien et du mal. Dans son entreprise de désanthropologisation de l’oeuvre de Nietzsche, le poststructuralisme a de plus ignoré une dimension importante de sa pensée: Nietzsche avait voulu dépasser le nihilisme de la culture occidentale (« revalorisation de toutes les valeurs ») en s’engageant dans l’histoire et « en brisant l’humanité en deux » pour définir le sens authentique de l’histoire et de l’existence humaine malgré leur arbitraire et leur absurdité fondamentale.
L’élan théorique de la pensée de Nietzsche a également traité de la question épineuse de la modernité. Arrimés au socle de la pure historicité, les poststructuralistes n’ont pas su conférer à cette question la dimension d’un problème théorique (elle est restée une « tâche aveugle » ignorée, dangereuse). L’ouvrage présent souligne dans l’analyse nietzschéenne de la modernité, du nihilisme et de la culture polythéiste décadente, la présence, au coeur même de la modernité, d’une perspective enveloppant le poststructuralisme lui-même, qui désavoue partiellement ses reproches spéculatifs et permet également de décrire le mécanisme de développement de la formation poststructuraliste au sens large. L’auteur aborde par ce biais la question de la structure transgressive de l’expérience humaine dans le monde moderne.
L’analyse de la transgression comprise en tant que mouvement tout autant de dépassement que de conservation (Cf. commentaires des chapitres consacrés aux interprétations françaises de la pensée de Nietzsche ainsi que les « Considérations finales ») décrit le développement de la pensée poststructuraliste et de son image de Nietzsche. Cette structure enveloppe non seulement le contenu de la philosophie classique de la transgression (Bataille, Klossowski, Blanchot, le jeune Foucault), mais aussi celui de la philosophie classique poststructuraliste (Foucault, Deleuze, Derrida) et réunit ces deux tendances pourtant nettement différentes (excessive et mystique pour la première, pluraliste pour la seconde).
Cette structure transgressive fut néanmoins soumise à une logique profonde. Elle a déterminé le développement et la transformation des mouvements pré- et poststructuraliste ainsi que de la pensée de quelques-uns de ses représentants (en particulier Foucault et Deleuze). Les « Commentaires » reconstituent cette logique par l’analyse des interprétations poststructuralistes de Nietzsche; les « Considérations finales » explicitent le développement du mouvement poststructuraliste déterminé par elle [partie 2.2]. Cette logique, animée par une obsession anti-platonicienne, a trouvé sa force motrice dans la déconstruction et la critique (acceptée par Nietzsche) de la pensée oppositionnelle. En d’autres termes, cette logique a mené - sous le signe d’une crise de l’origine - d’une expérience directe à une expérience médiatisée et impossible, d’une expérience collective (le premier Bataille) à une expérience du pouvoir en passant par l’expérience littéraire et esthétique (Bataille, Blanchot, Klossowski, Foucault dans les années soixante). Concernant l’expérience du pouvoir, la transgression s’est inscrite sur le plan des relations de pouvoir (de la discipline) pour devenir une transgression du pouvoir au sein du pouvoir (Deleuze dans L’Anti-Oedipe, Foucault dans Surveiller et punir). La logique présidant au développement de la structure transgressive de la formation poststructuraliste, a signifié le repli progressif de toute forme de pensée dualiste et essentialiste se référant encore, dans sa contestation radicale de la culture occidentale, à une expérience authentique de l’être en tant que fondement normatif de sa critique, à la compréhension du processus historique en tant que Verfallsgeschichte et aux projets anhistoriques d’une communauté ou d’une culture authentique à venir. Ces projets représentaient sans aucun doute un reste des projets anthropologiques et émancipateurs si importants pour le monde moderne (le premier Bataille de la période « Acéphale », Klossowski dans Nietzsche, polythéisme et la parodie, le jeune Foucault de Folie et déraison. Historie de la folie à l’âge classique jusqu’à Les mots et les choses, le premier Deleuze de Nietzsche et la philosophie). Ainsi, c’est cette logique qui a favorisé la totale désanthropologisation de la pensée poststructuraliste et a chassé, en dernier lieu, les fondements normatifs du poststructuralisme; car la réalité extrahumaine, postulée par lui en tant qu’état définitif, désiré et attendu (le chaos dionysien des forces et le flux des signifiants) se situe en dehors de toute possibilité empirique, de l’histoire et de la culture: dans un passé ou un avenir qui ne deviendront jamais présents. La mise à bas des fondements normatifs du poststructuralisme a conduit, au tournant des années soixante et soixante-dix, à une crise de cette formation et à une volte-face de sa part du côté de la subjectivité humaine (Derrida tardif, Foucault tardif de la période de « l’esthétisation de l’existence ») la rapprochant du courant postmoderne. L’absence de fondements normatifs a confronté le poststructuralisme à la question de la légitimation des origines du mouvement transgressif de l’existence; en raison de l’impossibilité de les fonder, le poststructuralisme s’est condamné à la factualité culturelle et historique. De fait, le poststructuralisme tardif, tout comme son Nietzsche, a fini par altérer sa vision contestatrice de la culture occidentale (auparavant niée en totalité) en inscrivant la pensée de la transgression dans le mouvement même de l’histoire et de la culture moderne – dans le mouvement de leur infini dépassement. Le poststructuralisme a valorisé à ce moment-là les tendances culturelles favorisant la réalisation (impossible de fait) d’un état définitif (promotion de la liberté de l’individu) et a dévalorisé celles qui en empêchent la possibilité (droit oppressif et institution sociales).
La critique de la structure culturelle moderne ainsi comprise peut être retrouvée dans l’oeuvre de Nietzsche (la seconde partie des "Considérations finales" [2.4, b] du présent travail lui est consacrée) dans sa critique de la décadence en tant que culture romantique tardive (notamment Wagner, Baudelaire). Il ne fait aucun doute que Nietzsche ait appliqué pour cette critique un schéma historiosophique que Schiller, avant lui, avait élaboré dans le contexte de la philosophie classique allemande. La modernité y constituait un moment temporaire permettant de saisir un état définitif et absolu opérant, en tant qu’idéal, la synthèse du général et de l’unité avec le monde (représentée par le monde grec) avec les principes d’individualité, de conscience de soi et d’autonomie individuelle (représentés par le christianisme). Nietzsche a transféré ce schéma à la culture moderne décadente en le transformant en un mouvement infini de dépassement de la réalité haïe (bourgeoise et industrielle) vers un état définitif et absolu demeurant inaccessible. Cette l’impossibilité constituait pour Nietzsche une manifestation nihiliste de négation de la vie et de désir de mort, un état dissimulé derrière les simulations décadente et parodique de la plénitude, de la réalisation de soi et du salut. Il s’agit bel et bien ici d’une critique du poststructuralisme avant la lettre: Baudelaire (auquel se sont référés Bataille et Blanchot) y tient le rôle d’intermédiaire entre ce mouvement et la décadence.
Mais ce travail développe aussi l’idée que l’œuvre de Nietzsche est elle-même soumise au diagnostic de la structure transgressive du monde moderne. À travers sa recherche d’un principe permettant de surmonter la modernité nihiliste et relativiste, elle n’est pas en état de fonder théoriquement, sur le socle de sa critique antimétaphysique de la pensée oppositionnelle, l’unité de la volonté de pouvoir et de l’éternel retour, l’unité de l’activité et du caractère absolu des illusions qui sous-tendent cette activité, l’unité du particulier et du général, l’unité de la liberté et de la nécessité, et enfin l’unité du dépassement et de l’être. Aussi, Nietzsche ne réussit-il pas à différencier le dépassement dionysien du dépassement relativiste de la modernité (la réalité dionysienne et la modernité sont décrites à l’aide des mêmes phénomènes et catégories: le dévoilement, le chaos, le dépassement…) Il convient de voir dans cette ambivalence le modèle d’une « logique de contamination » déconstructive.
Traitant dans les « Considérations finales » [4.2.c)] de la question de la succession nietzschéenne, l’auteur considère que les motifs anthropologiques de la pensée de Nietzsche, concentrés autour du théorème de la volonté de puissance, ont donné, malgré l’avis général sur la question, un prétexte aux accusations de Heidegger (reproche de la glorification nietzschéenne de la subjectivité planétaire et technique). Les motifs non anthropologiques (théorie des forces) ont quant à eux été légitimées par les lectures poststructuralistes. De cette manière, Nietzsche a posé, par sa défaite dramatique, la question du lien existant entre la modernité et l‘expérience de l’être qui disparaît en elle.
Trad. Alexandre Dayet
Dodano dnia:3 lutego 2008