Duchowy rdzeń politycznej reakcji stanowi ideologia rodziny.
Pod względem ekonomicznym, podtrzymuje ją
drobnomieszczański sposób gospodarowania;
z kolei wsparcie w sferze nadbudowy zapewniają
jej doktryny metafizyczne, a zwłaszcza klerykalne.
Reakcja umieszcza problem seksu w centrum swej
polityki kulturalnej. A zatem rewolucja musi postąpić analogicznie. [1]
W początkowym okresie swojej twórczości Wilhelm Reich koncentrował się na analizie stłumień i zakazów seksualnych, które – analogicznie do Freuda – lokował w sferze społecznego i kulturowego tabu. Tam jednak, gdzie u Freuda analiza historyczna ustąpiła postulatowi ahistorycznej konieczności dążeń popędów, Reich zaproponował perspektywę inspirowaną marksizmem – perspektywę, w której emancypacja jednostek jest możliwa, zaś popędy można przekierować na niedestrukcyjną, wolną od represji ścieżkę emancypacji.
Reich był najpierw wierny założeniom freudyzmu w zakresie psychologii oraz marksistą jeśli chodzi o rozpoznanie podłoża faktów ekonomicznych i politycznych, stąd analizował rozmaite formy neuroz starając się wyjaśniać występujące między nimi różnice klasowymi podziałami społecznymi. W związku z tym z jego eseju Der Triebhalte Charakter z 1925 roku dowiadujemy się na przykład, że klasy średnie i arystokracja mają większą skłonność do obsesji, podczas, gdy klasy biedniejsze fiksują głównie na tle silnej presji zakazów, stąd ich schorzenia mają dużo częściej wymiar afektywny [2]
W późniejszym okresie swojej twórczości Reich próbował nadać psychoanalizie bardziej “materialistyczny” i “dialektyczny” charakter – jak zobaczymy, być może zupełnie wykoślawiając cały heglowsko-marksowski koncept dialektyki. W miejsce represji ekonomicznej jako podstawowa pojawi się w dziełach Reicha represja seksualna, i to jej obalenie będzie zdaniem autora Analizy charakteru podstawą dla emancypacji. Reich zgadza się z niektórymi feministkami radykalnymi [3] oraz z Fryderykiem Engelsem w kwestii pierwotnego charakteru represji kobiet przez mężczyzn, w której tkwią zalążki wszystkich dalszych postaci represji. Takie chronologiczne rozgraniczenie różnych form opresji stanowi zdaniem wielu innych feministek, psychoanalityczek, marksistów i autorów syntetyzujących wyżej wymienione teorie (w tym, jak sądzę, również Foucaulta i Deleuze’a) niedopuszczalne uproszczenie [4] .
Warto zaznaczyć, że przedstawiciele pierwszej generacji Szkoły Frankfurckiej raczej nie odwoływali się do Reicha, pomimo pewnych podobieństw metodologicznych – jak choćby połączenie elementów marksizmu i psychoanalizy. Reich pozostał – podobnie, jak Fourier, choć chyba w większym stopniu – autorem ekstrawaganckim, zaś skandal wokół jego teorii przez długi czas uniemożliwiał rozpoznanie jej najważniejszych elementów. Dodatkowo warto zasygnalizować zasadniczy zwrot w teorii Reicha, który nastąpił w momencie postawienia przez niego hipotezy “energii orgonalnej”(około roku 1930), którą rozbudowywał aż do śmierci, która miała miejsce w amerykańskim więzieniu. Teoria orgonu, emigracja do USA i związane z tym komplikacje w zakresie wydawania jego dzieł po angielsku, znacznie utrudniają prowadzenie konsekwentnej i spójnej analizy jego poglądów (jak zaznacza wielu autorów, jedna z jego najważniejszych książek – Masowa psychologia faszyzmu, uległa znaczącym zmianom w trakcie pracy nad jej angielskim wydaniem, zmiany dotyczyły głównie treści komunistycznych w utworze; po czasach McCartyzmu w USA rodzina Reicha uznała za stosowne przekonać go do ponownej redakcji dzieła [5] . Sam, Reich zresztą już w latach ’50 nazywał bolszewizm “czerwonym faszyzmem”, wydaje się więc, że sam również zmienił poglądy [6] ). Postaram się ograniczyć tu do pierwszego, “przed-orgonalnego” okresu twórczości Reicha, z punktu widzenia filozofii społecznej ma on, jak sądzę, dużo większe znaczenie, niż eksperymenty z kosmicznymi energiami, na których Reich skoncentrował się w późniejszym okresie.
Postęp i emancypacja – kluczowe dla marksizmu, nie do końca godzą się z pesymistyczną w ostatecznym rozrachunku wizją zarysowującą się we freudowskiej analizie konserwatywnego z natury charakteru popędów, które “zmierzają do powtórzenia stanu przeszłego” (Freud, 1997) oraz dla konieczności represjonowania popędów celem rozwijania kultury, jak dzieje się to w teorii Freuda. Oprócz tego, zdominowana przez popęd śmierci interpretacja rozwoju cywilizacji jest według Reicha niedialektyczna. Co proponuje Reich w zamian? Teorię, która zdaniem wielu badaczek, w tym Juliett Mitchell, jest zerwaniem z dialektyką marksowską. Otóż zdaniem Reicha prawdziwie dialektyczny charakter zagwarantuje psychoanalizie rezygnacja z badania ideologii, wyobrażeń i języka na rzecz badań instynktów, seksualnych napięć (rozumianych w późniejszej fazie rozwoju teorii Reicha jako napięcia elektryczne) oraz ciała. W związku z tym jako to, co nieświadome, Reich określa instynkty (potem biologię), zaś tym, co świadome i nadświadome okazuje się społeczeństwo. Ich syntezą będzie społeczeństwo socjalistyczne, bądź – jak nazywa to Reich w późniejszej fazie swojej twórczości - “społeczeństwo ekonomii seksualnej” [7] . Omawiane tu przejście Reicha od marksizmu i freudyzmu do własnej wersji ich syntezy ma miejsce około roku 1929. Juliett Mitchell zwraca uwagę na to, iż to przejście ma charakter rezygnacji z filozofii na rzecz socjologii, dla której rozważania Reicha, zwłaszcza te zawarte w Mass Psychology of Fascism są bardzo wartościowe. Warto może zaznaczyć, że według niektórych innych autorów Reich właśnie rezygnuje z socjologizmu i indywidualizmu właściwego marksistom [8]. Jak postaram się pokazać dalej, takie odczytania Masowej psychologii faszyzmu raczej nie są uzasadnione.
Mitchell podkreśla również szereg dokonanych przez Reicha powtórzeń tez Engelsa z Powstania rodziny, własności prywatnej i państwa, oraz niewątpliwie twórczy wkład Reicha w wykazanie strukturalnych podobieństw wykluczenia i dyskryminacji seksistowskiej i rasistowskiej. Reichowskie analizy rodziny zostały podchwycone przez kontestację lat ’60, Mitchell przestrzega jednak przed licznymi uproszczeniami zawartymi w tekstach Reicha. Jednym z nich było na przykład sprowadzanie przez Reicha kompleksu Edypa wyłącznie do represyjnej relacji przebiegającej od społeczeństwa do jednostki. Wskazując na szereg problemów związanych z dojrzewaniem, integracją społeczną jednostek i kwestiami wynikającymi ze szczególnym splotem relacji rodzinnych, Mitchell dużo bardziej sceptycznie od Reicha przyjmuje wyłącznie jednokierunkową interpretację kompleksu. Twierdzi wprost, że w interpretacji Reicha przybiera on raczej postać “simpleksu”, niż “kompleksu” [9] .
Reich nie zgadzał się z Freudem w kwestii podstawowego – zdaniem tego ostatniego - charakteru popędu śmierci. Uważał wręcz, że nadanie mu przez Freuda znaczenia podstawowego czynnika kształtującego zachowania ludzkie, jest zaprzeczeniem dialektycznego charakteru teorii psychoanalitycznej i powoduje konieczność odrzucenia jej na rzecz założeń marksizmu. Odrzucenie hipotezy popędu śmierci jest ze strony Reicha zasadniczą ingerencją w psychoanalizę. Z kolei useksualnienie teorii społecznej i mocny postulat emancypacji popędów być może wpisują się w logikę marksowskiej teorii postępu i emancypacji, niemniej – z pewnością nie zostały zaakceptowane przez władze partii komunistycznej lat ’20.
Analizując kształt i funkcjonowanie rodzin mieszczańskich, Reich dochodzi po pierwsze do wniosku, iż przynależność klasowa wcale nie determinuje ludzi do podejmowania progresywnych, rewolucyjnych ideologii. Przegląd struktury społecznej wyborców w Republice Weimarskiej i w III Rzeszy skłania Reicha do wniosku, iż trudna sytuacja ekonomiczna nie musi być warunkiem wystarczającym dla podjęcia zaangażowania politycznego na rzecz progresywnej zmiany rzeczywistości – bieda może równie dobrze stać się motywem do włączania się w walkę po stronie faszyzmu [10] . Reich zauważa też, że lekceważenie przez lewicę problematyki życia prywatnego i rodzinnego doprowadziło do przejęcia władzy przez faszystów [11] Takie postawienie problemu, powiązane z propagowaniem higieny seksualnej i rozpowszechnianiem wiedzy o antykoncepcji i aborcji, przyczyniły się nie tylko do ogłoszenia zakazu publikacji Reicha przez faszystowskie władze niemieckie, ale również do wyrzucenia Reicha z Partii Komunistycznej; oba wydarzenia miały miejsce w 1933 roku (wtedy po raz pierwszy wydano Masową psychologię faszyzmu). Do analogicznych konkluzji w zakresie związków między sytuacją ekonomiczną rodzin a wyborami politycznymi dojdą badając społeczeństwo Republiki Weimarskiej przedstawiciele Instytutu Badań Społecznych. Założenie możliwości nierepresyjnej sublimacji popędów zostanie po Reichu przypomniane przez H. Marcusego [12] oraz G. Deleuze i F. Guattariego (o ile w przypadku tych ostatnich możemy jeszcze mówić o sublimacji) [13] .
Reich analizuje strukturę rodziny mieszczańskiej jako podstawę kształtowania się postaw faszystowskich. Zanim jednak do tego dochodzi, poświęca sporo uwagi analizie faktu nie formułowanego wcześniej w tak mocny sposób: dlaczego masy znoszą ucisk? dlaczego dają się represjonować? i w konsekwencji: dlaczego pożądają faszyzmu? Deleuze i Guattari już na pierwszych stronach Anty- Edypa odnoszą się do tego pytania: Jak mówi Reich, to, co niepokojące nie polega na tym, że ludzie kradną, że strajkują ale na tym, że ci, którzy są poniżeni, nie kradną zawsze, a wykorzystywani nie strajkują zawsze : dlaczego ludzie znoszą od wieków własny wyzysk, poniżenia, niewolnictwo, a nawet pragną tego nie tylko dla innych, ale również dla samych siebie? [14]
Autorzy Anty-Edypa cenią przede wszystkim rolę, jaki proponowane przez Reicha ujęcie relacji pomiędzy masami i faszyzmem ma dla rezygnacji z poruszania się wyłącznie po problematyce świadomych wyborów jednostek. O ile dla Sartra i egzystencjalizmu, a nawet, do pewnego stopnia, dla twórców Szkoły Frankfurckiej, to świadome zaangażowanie i świadome wybory stają się podstawą wyborów określonych opcji politycznych, o tyle dla Reicha, jak też dla Deleuze’a i Guattariego problem realizacji opresji jest dużo bardziej skomplikowany, i w znacznej mierze odbywa się poza obszarem świadomości. Choć trudno powiedzieć, by autorzy Anty-Edypa zgadzali się z uproszczoną interpretacją nieświadomości proponowaną przez Reicha (widać to choćby w znaczeniu, jakie przywiązują do treści generowanych przez paranoików i schizofreników, treści, które niewątpliwie nie są elementami biologii, a są nieświadome), niewątpliwie bardzo wysoko oceniają reichowski wysiłek analizowania motywacji nieuświadomionych, w tym opartych na pożądaniu i jego represji. Teoria Reicha jest dla autorów Anty – Edypa kolejnym argumetem na rzecz rezygnacji z pojęcia ideologii na rzecz pojęcia « organizacji politycznej [15] . Analizy strategii, jakimi faszystowska armia zachęca do wstępowania w swoje szeregi (np. slogan « pojedź z nami do kolonii », z ilustracją przedstawiającą młodą kobietę o ciemnym kolorze skóry), projektowanie tabuizowanych przez faszystów praktyk homoseksualnych i rozwiązłości płciowej na prostytutki, a nastepnie na Żydów, to tylko niektóre praktyki, dla których fundamentalną rolę odgrywa nieświadomość.
Jak piszą Deleuze i Guattari; Reich najlepiej dowodzi swego talentu filozoficznego nie podejmując iluzorycznego pojecia mas do eksplikacji faszyzmu, i podejmuje wyjaśnianie poprzez analizę pożądania. . Wydaje się, że ten zachwyt teorią Reicha oznacza przede wszystkim uznanie dla wintegrowania "pożądania" w korpus teorii społecznej. Zwróćmy uwagę: w teorii Reicha pożądanie nie jest ograniczone rolami społecznymi, nie jest, jak u Freuda, ograniczone do "mamusi i tatusia", nie stanowi, jak u Lacana, jedynie elementu wykresu pragnienia. Jest pożądaniem seksualnym, ale owa seksualność zinterpretowana jest w taki sposób, że obejmuje całość życia jednostki nie definiując zarazem jednoznacznie jej charakteru. Odgrywa ona poza tym rolę dla społecznego i politycznego funkcjonowania jednostek, oraz stanowi istotny czynnik powstawania i zmierzchu reżimów totalitarnych. Jako taka, wychodzi w teorii Reicha z rodzinnego zamknięcia, i staje się, jeśli można tak powiedzieć, pełnoprawnym uczestnikiem życia politycznego [16].
Interesującą interpretację Masowej psychologii faszyzmu Reicha przynosi tekst E. Balibara Faszyzm, psychoanaliza, freudomarksizm. Ponieważ jest to interpretacja, z którą się częściowo zgadzam, ale która wydaje mi się jednocześnie bardzo problematyczna, chciałabym jej poświęcić trochę uwagi. Balibar zwraca przede wszystkim uwagę na aktualność tez Reicha (dla Francji lat ’80, należałoby dodać). Niedostatki marksizmu, które Reich starał się uzupełnić psychoanalizą są przez Balibara bardzo szanowane, niemniej – ulegają, jak sądzę, swoistemu “strukturalnemu przesunięciu”, przez co zamiast stanowić element tekstu Reicha, uzyskują nowy status w nie do końca uzasadnionej, strukturalnej reinterpretacji. Jak podkreślają w Anty – Edypie Gilles Deleuze i Feliks Guattari, pytanie Reicha nie brzmi: “Jaką strukturę ma społeczeństwo masowe?”, tylko “Jak możliwe jest pożądanie przez masy faszyzmu?” [17] . Wydaje mi się, że są to dwa różne pytania, i że w związku z tym jedna z interpretacji Reicha okazuje się w ostatecznym rachunku bardziej wartościowa od drugiej [18] . Balibar pyta o strukturę mas, pisząc między innymi: “Aliści to właśnie masowe ruchy tworzą materię polityki (gdyż ma ona materię!) i to dlatego faszyzm mógł zbudować siebie wyzyskując bezpośrednio wewnętrzną sprzeczność marksizmu i inspirowanych nim praktyk politycznych – wystarczyło zwrócić przeciw marksizmowi tę zbiorową „subiektywność”, której rewolucyjną rolę wysławiał” [19] . Otóż zdaniem Reicha materią polityki są nie tyle masowe ruchy, co nieświadome – biologia, ekonomia libido, czy po prostu ludzka seksualność, posiadająca rzecz jasna swój wymiar zbiorowy (w tym zwłaszcza z punktu widzenia analizującego ją teoretyka), niemniej – rozgrywająca się na ogół w zindywidualizowanym kontekście jednostkowych pożądań i małych skupisk jednostek – czyli rodzin. Mówienie w związku z tym o materii, jaką miałyby stanowić ruchy masowe jest na gruncie Reicha nieporozumieniem – masy nie posiadają bowiem charakteru pierwotnego dla polityki, tylko charakter wtórny, natomiast charakter podstawowy posiada dla Reicha jednostkowa popędowość, która ma jak najbardziej charakter indywidualny. To właśnie jednostkową popędowość miała w pierwszym rzędzie wyzwolić “rewolucja seksualna”, dopiero w drugiej kolejności ogarniając masy.
Rezygnacja z indywidualistycznej interpretacji pożądania seksualnego pozwala Balibarowi zbliżyć Reicha do Freuda chyba bardziej, niż życzyłby sobie tego którykolwiek z nich. O ile bowiem dla Freuda możliwość analizy “popędu społecznego” w ogóle wchodziła w grę [20] , o tyle zdaniem Reicha to jednostkowe stłumienia i indywidualnie zrepresjonowane pożądania stanowią podstawę dla faszyzmu. Reich traktuje “materię” jako substancję pierwotną, na której zbudowana jest cała jego społeczna analityka. W związku z tym, jako to, co materialne, potraktowane zostaje to, co pierwotne, czyli ludzka popędowość, a więc nie masowe ruchy, ale osobiste, doświadczane przez jednostki pożądanie. Reich broni się przed zarzutem « indywidualizmu » kierowanego wobec jego teorii nie odrzucając jednostkowego wymiaru popędowości, który dopiero wtórnie przejawia się w skali masowej, ale wskazując, że popędy działają w pierwszym rzędzie na jednostki [21] .
Wydaje mi się, że przechodząc od reichowskiej analizy seksualności do teorii struktur masowych Balibar zapoznaje to, co w analizach Reicha naprawdę rewolucyjne – czyli pożądaniowy (seksualny) charakter jednostek, stanowiący podstawę dla działań ruchów masowych. W tym sensie Deleuze i Guattari pozostają, jak sądzę, dużo bliżej tekstu źródłowego (Masowej psychologii faszyzmu), przy okazji wykorzystując inspiracje Reichiańskie do konstrukcji teorii, w której jednostkowość czy indywidualność (to, co szczegółowe, molarne) może w ogóle zostać wyrażona i opisana.
Warto zaznaczyć, że problem represji w kontekście pracy był już podejmowany przez Freuda, niemniej ujmował go on zupełnie inaczej, niż Marks czy potem Reich. Zdaniem Freuda oczywiście lepiej jest, jeśli praca wykonywana przez jednostkę jest zgodna z jej zainteresowaniami, niemniej – i to jest powiedziane zupełnie jasno - “większość ludzi pracuje niezgodnie ze swoją wolą” oraz “niechęć przeważającej większości ludzi do ich pracy jest aktualnie przyczyną wielu problemów” - czytamy w przypisie do tekstu Kultura jako źródło cierpień. Ta świadomość ludzkich frustracji (nie nierówności) konstruowana jest w odniesieniu do różnic osobniczych między ludźmi, a nie w odniesieniu do nierówności społecznych, stąd krytyka komunizmu, jaką Freud sformułował choćby w pracy Kultura jako źródło cierpień, gdzie czytamy:
“Kto w młodych latach zaznał biedy i ubóstwa, obojętności i pychy ze strony posiadaczy, ten powinien być wolny od podejrzeń, że nie ma zrozumienia i nie sprzyja dążeniu do zwalczania nierówności posiadania i tego, co z niej wynika. Zaiste, jeśli walka ta zamierza się powoływać na abstrakcyjny wymóg sprawiedliwości i powszechnej równości, to nasuwa się tu zarzut, że natura wydała indywidua ludzkie na pastwę licznych niesprawiedliwości, ponieważ nader nierówno zadbała o ich ciała i zdolności umysłowe, i niepodobna temu zaradzić” [22] .
Widoczny w tym i innych tekstach Freuda sceptycyzm względem możliwości zniwelowania niesprawiedliwości nie wydaje się Reichowi przekonujący. Analizuje on między innymi motywy, jakie skłaniają ludzi do powstrzymywania się przed rozbojami wynikającymi z nędzy i nieszczęścia [23] . Krytykuje “psychologię reakcyjną” za niewystarczające sformułowanie problemu – podczas, gdy inni autorzy mówią o “irracjonalnych popędach”, Reich zastanawia się nad systemem zakazów i stłumień, które formują jednostki niezdolne do zmiany swojego stanu rzeczy w sposób inny, niż irracjonalna wiara w faszyzm i jego przywódców [24] . Reich nie zgadza się również na akceptowalną zdaniem Freuda klasową strukturę społeczną, i na sprowadzanie wszelkich nierówności do psychologicznych różnic między ludźmi. Społeczeństwo jest zdaniem Reicha ustrukturyzowane klasowo mocą określonej władzy, ideologii, i represji seksualnej; problemem okazuje się więc nie tylko “wyleczenie” jednostek, ale również zmiana ekonomiczna i rewolucja seksualna. Aby do niej jednak doszło, nie wystarczy po prostu zmienić świadomości ludzi, choć i to wydaje się pomocne. Zmiana powinna dotyczyć głęboko zakorzenionej podstawy zakazów libidalnych, gdyż to one właśnie generują przywiązanie jednostek do określonych wzorców politycznych i faszystowskich przywódców. To nie sama zafałszowana świadomość jest odpowiedzialna za podtrzymywanie opresywnego stanu rzeczy, ale przede wszystkim stłumienie pożądania, a w zasadzie – struktury zakazów ograniczających seksualność i czyniących z niej sferę tabuizowanej represji. Mocne, marksowskie przekonanie co do społecznego i historycznego charakteru ludzkich nierówności każe Reichowi szukać rozwiązania problemu przywiązania do faszyzmu również w nierównej dystrybucji dóbr ekonomicznych. Jako uczeń Freuda jednak – Reich faktycznie był uczniem Freuda w latach ’20 w Wiedniu – Reich nie mógł nie uwzględnić w swoich utworach analizy popędów. W ostateczności emancypacja ekonomiczna została przez Reicha umieszczona na drugim planie – po rewolucji seksualnej, która dopiero mogła zagwarantować wszelkie inne formy wyzwolenia.
Praca jest w XX wieku oparta przede wszystkim na prawie obowiązku i konieczności przeżycia – czytamy w rozdziale “Biospołeczna funkcja pracy” Masowej psychologii faszyzmu [25] . Reich dowodzi dalej, że praca – jako kluczowa aktywność ludzka, nie powinna być przeciwstawiona przyjemności, jak dzieje się to w przypadku przeważającej większości pracowników. Choć rewolucja październikowa zapowiadała pewne zmiany w tym zakresie, praktyka pokazała, że nawet kraj deklarujący się jako socjalistyczny nie realizuje kluczowego dla Marksa pryncypium pracy wolnej od represji i od alienacji. Mistycyzm mas sięga w 1944 roku tak daleko – pisze dalej Reich, że jest kompletnie niezgodny z ustaleniami nauk przyrodniczych. Tymczasem rozwój technologii i zniesienie represji seksualnej mogłyby przynieść zasadniczą zmianę w organizacji pracy – zdaniem Reicha poszukiwanie pracy pozbawionej przymusu nie jest celem kompletnie utopijnym.
Kluczową dla rodziny postacią jest ojciec – to założenie Reich przejmuje bezpośrednio od Engelsa i zarazem od Freuda. Jak czytamy w Masowej psychologii faszyzmu: “W figurze ojca autorytarne państwo ma swojego reprezentanta w każdej rodzinie, stąd rodzina staje się najważniejszym instrumentem jego [-państwa] władzy” [26] . Pozycja zajmowana w rodzinie przez ojca jest zdaniem Reicha analogiczna do tej zajmowanej przez właściciela w przedsiębiorstwie i tej, którą zajął Fuhrer w państwie faszystowskim. Autorytet ojca bowiem - czyli nakaz bezwzględnego posłuszeństwa, tłumienia pragnień i respektu, jest pomniejszoną kopią represyjnego państwa, w którym istnieje władza, któremu należy się posłuszeństwo, które nie toleruje ekspresji pragnień i wymaga sztucznego uwielbienia. Jak widzimy, pobrzmiewają tu wątki zaproponowane i rozwinięte przez Engelsa, niemniej – analiza reichowska zostaje uzupełniona o seksualność – pole, na którym realizuje się większość zakazów rodzinnych, i – jak wnioskuje z tego Reich – również państwowych. Zdaniem Reicha kapitalistyczne państwo upadłoby, gdyby nie opierało się na specyficznej, pełnej dotkliwego wyzysku, relacji kobiety i mężczyzny. Promując i sankcjonując prawnie podporządkowanie połowy ludzkości (kobiet) drugiej połowie (mężczyznom), państwo jest w znacznie mniejszym stopniu zagrożone kryzysem, gdyż ta pierwsza połowa jest niejako w dwójnasób "wyuczona" poddaństwa. Rodzina stanowić może, i jakże często stanowi, pole swoistego "treningu i praktyki" w zakresie ucisku i zniewalania.
Szczególną postacią represji seksualnej jest zdaniem Reicha to, co przyjmuje w psychoanalizie nazwę “kompleksu Edypa”. Kompleks ten, jak już wspominałam, został przez Reicha mocno uproszczony – abstrakcyjne społeczeństwo uciska w jego ramach jednostkę. Jednak, jeśli przeczytamy uważnie freudowskie rozważania o kompleksie Edypa, okaże się, że realizuje się on przy udziale całej serii różnorodnych sprawców, spośród których wcale nie najmniej aktywnym jest represjonowany podmiot – jednostka pożądająca rodzica płci przeciwnej. W takiej sytuacji formuła o represyjnym charakterze społeczeństwa wymaga doprecyzowania. Jeśli weźmiemy dodatkowo pod uwagę fakt, iż Reich rezygnuje z analizy ideologii, uznając, iż nauka powinna się zajmować materią, by być prawdziwie dialektyczną, zrozumiemy, dlaczego analiza rodzinnej represji nie może mieć u Reicha charakteru krytycznego, i stanowi w związku z tym jedynie opis stanu zastanego, opis niewątpliwie poruszający, ale nie wyjaśniający przyczyn i warunków możliwości istniejącego stanu rzeczy.
Przejście od rodziny autorytarnej do pożądania faszyzmu dokonuje się, zdaniem Reicha, stopniowo. Poprzez żmudą drogę tłumienia i represjonowania popędów jednostki świadomie i nieświadomie oddalają się od wolności. Jak czytamy w Masowej psychologii faszyzmu, “Skoro autorytarne społeczeństwo reprodukuje się w indywidualnych strukturach masowych poprzez autorytarną rodzinę, wynika z tego, że polityczna reakcja musi postrzegać i bronić autorytarnej rodziny jako podstawy “państwa, kultury i cywilizacji”” [27] . Moment, w którym dochodzi do “przejścia na złą stronę”, swoisty “punkt krytyczny” tłumienia popędów, bezpośrednio prowadzący do wyboru faszyzmu, nie jest przez Reicha dokładnie opisany, co ma skądinąd swoje uzasadnienie w tym, że dramat pożądania faszyzmu rozgrywa się przynajmniej na dwóch poziomach, z których jeden jest nieświadomy – trudno więc wskazać, w którym dokładnie momencie jednostka dokonuje zwrotu w stronę faszyzmu. Wydaje mi się, że akurat w tym punkcie swoista “niedokładność” Reicha jest zupełnie uzasadniona.
Dynamika kształtowania postaw jednostek w rodzinie wynika zdaniem Reicha ze sprzeczności oczekiwań wobec kobiet – są one z jednej strony odpowiedzialne za jak najbardziej obfite wspieranie rozwoju narodowej populacji, z drugiej strony jednak – zostają w dyskursie rodzinnej propagandy odseksualnione i pozbawione prawa do ekspresji seksualnej oraz przyjemności. Ta “sprzeczność” sprawia, iż kobiety – połowa populacji, nie tylko nie protestują wobec zniewalającego je status quo, ale stają się – dzięki propagandzie i zniewoleniu seksualnemu – najbardziej aktywnymi obrończyniami panującego porządku.
Kobieta jest według Reicha uwikłana w sprzeczności wynikające z jej faktycznego zniewolenia i odseksualnienia z jednej strony, jak też z ideologii “rozwiązłości płciowej” kobiet z drugiej, jest w sytuacji nieustającego konfliktu rozgrywającego się tak w dyskursie publicznym, jak i w jej własnej psychice. Poddana mężczyźnie, słabsza fizycznie, zależna ekonomicznie i pozbawiona praw seksualnych, kobieta zostaje sprowadzona do roli reproduktorki gatunku [28] . Gdy do tej praktyki dochodzi jeszcze apoteoza macierzyństwa, rozumianego wyłącznie jako reprodukcja gatunku, wiele kobiet staje się wyznawczyniami tej apoteozy zniewolenia. Wyobrażenie sobie innej sytuacji, możliwości korzystania z praw seksualnych i realizacji własnych pragnień okazują się z perspektywy takich zniewolonych kobiet przedmiotem najzaciekliwszych ataków. Figury prostytutki, “pięknej Żydówki”, niezaspokojonej ladacznicy i wiele innych skutecznie utrwalają, zdaniem Reicha i innych krytyków seksualnej represji, stereotyp konieczności zachowania zniewolenia. Każda rodzina zachowująca represywny porządek, każda monogamiczna struktura rodzinna powtarza ten schemat wykluczenia kobiet, od dzieciństwa jesteśmy uczeni nie tylko realizować, ale zarazem wspierać seksistowską społeczną matrycę zniewolenia.
Do tej wiary w jedynie słuszną, czyli zrepresjonowaną, postać społecznej organizacji seksualności, dołącza zdaniem Reicha, mistycyzm – sposób na pogodzenie sprzeczności i wytrwanie w niezrozumiałym bez ideologicznej syntezy status quo. Mistycyzm, jako ideologia oferująca nie tylko “racjonalny” (należałoby tu raczej powiedzieć “racjonalizujący”) wywód, zawiera również treści odwołujące się bezpośrednio do nieświadomych wyobrażeń i fantazji. Choć należy pamiętać o uproszczeniach obecnych w Reichowskim pojęciu tego, co nieświadome, jeszcze na etapie Masowej psychologii faszyzmu mamy do czynienia z krytyką mistycyzmu jako wcielenia fantazji seksualnej – czyli ze schematem dużo bliższym temu nakreślonemu przez Freuda. Wintegrowanie wyobrażeń seksualnych najpierw w mistycyzm religijny, a potem również w mistycyzm polityczny – jakiego główne wskazane przez Reicha formy to faszyzm i stalinizm – jest niebezpiecznym narzędziem rozgrywania nieuświadomionych pragnień i przekierowywania popędów libido ze sfery cielesności, seksualności i relacji międzyludzkich w pole polityki i walki o władzę [29], The Mass Psychology of Fascism, op.cit, s. 115 i nast. . Ta zabójczo skuteczna inwestycja popędu jest dla Reicha czymś zdecydowanie różnym od konstruowania “świadomości fałszywej” - w najbardziej totalitarnych ideologiach “zafałszowaniu” ulega popęd, a nie świadomość, stąd – badanie faszyzmu, jak też dążenie do jego obalenia, powinny skupić się na wyzwalaniu popędów z represywnej faszystowskiej maszynerii religijno – politycznej, a nie na prezentowaniu racjonalnej krytyki istniejącego stanu rzeczy. Jak wspominałam, ten właśnie wątek podchwycą Deleuze i Guattari, konstruując anty-transcendentalną analizę faszyzmu, w której reorganizacja pożądania, a nie wskazywanie warunków możliwości obalenia status quo, wyjdzie na plan pierwszy.
Zdaniem autora Masowej psychologii faszyzmu [30]. , struktura społeczna właściwa cywilizacji zachodniej przynajmniej od 2500 lat generuje osobowość podatną na ideologię faszystowską. Nie jest bynajmniej tak, że faszyzm stanowi fenomen specyficznie niemiecki, właściwy pewnemu momentowi historycznemu, i, jeżeli można tak powiedzieć, niepowtarzalny. Wprost przeciwnie - typ charakteru i psychologicznych predyspozycji właściwe faszystom są ze wszech miar powtarzalne, kształtują ją bowiem ogólne elementy życia społecznego oraz ideologie, które nie podlegają, zdaniem Reicha, istotnej zmianie na przestrzeni stuleci.
Takie postawienie kwestii faszyzmu wydaje się atrakcyjne również dla Deleuze’a i Guattariego, którzy w swoich analizach losów maszyn rewolucyjnych i ciał bez organów wskazują, jak w mikroskali historia faszyzmu odradza się w rozmaitych miejscach, kulturach, momentach historycznych i konfiguracjach [31] . Z ich analiz nie wynika jednak jednoznaczne wskazanie podmiotu i przedmiotu represji – tak ważne dla Reicha. W teorii poststrukturalnej zainteresowanie przenosi się na nakreślanie siatki, mapy zdarzeń, w których na jednym, a nie na kilku poziomach, rozmaite pragnienia, ideologie, wyobrażenia i fantazmaty tworzą konfiguracje mogące przybrać charakter faszystowski. Strategia wyjaśniania ich powinna mieć jednak charakter syntezy – powinna łączyć jak najwięcej możliwych ontologii w jeden, immanentny i pozbawiony interpretacji, symboli i metafor, plan działania tego, co społeczne. Tu Reich zostaje pozostawiony – dla autorów Anty-Edypa jego propozycje bezpośredniego wskazania jednoznacznego sprawcy (społeczeństwo) i uproszczona koncepcja tego, co nieświadome – redukcja do instynktów – są już nie do przyjęcia.
Państwo autorytarne jest, zdaniem Reicha, kłębowiskiem sprzeczności. Dobitnym tego przykładem była obsesja macierzyństwa właściwa faszystom i ich ideologom. Reich odnajduje tu kolejną sprzeczność kapitalizmu: tylko społeczeństwo, które nie jest w stanie zapewnić matkom wystarczających środków do opieki nad dziećmi, może zarazem wielbić matki i obsesyjnie odmawiać kobietom praw do antykoncepcji i aborcji. Kobietom narzucone zostają trudne zadania wychowywania i przekazywania tradycji, są czczone i wielbione, a zarazem obciąża się je odpowiedzialnością za choroby weneryczne, deprawację i uchybianie obyczajom. W Masowej psychologii faszyzmu pojawia się fragment wypowiedzi Hitlera na temat prostytucji i potrzeby "czystości obyczajowej". Rozważając ją Reich dochodzi do wniosku, że widoczny w niej obsesyjny lęk przed chorobami przenoszonymi drogą płciową stanowił jeden z ważniejszych wzorów dla późniejszych poglądów i postaw antysemickich .. [32] Analiza sytuacji kobiet w państwie autorytarnym pozwala zauważyć całą złożoność postaw faszystowskich. Z jednej strony jest w nich obecny podziw i zazdrość (czystości i niewinności oraz macierzyństwa w przypadku kobiet oraz bogactwa i sprytu w przypadku Żydów), z drugiej wyraźnie widać potrzebę odróżnienia się, wykształcenia własnej tożsamości na mocy wykluczenia i odrzucenia (kobietom zarzuca się więc rozwiązłość, a Żydom - najpierw inną tradycję, a potem inną, gorszą rasę). Zdaniem Reicha w większości społeczeństw cywilizowanych mamy do czynienia z tego typu postawami, niemniej w skrajnych przypadkach ulegają one nasileniu. Interesująca jest natura tego przekształcenia - Reich stosuje tu freudowski model "przeniesienia", by pokazać, że antysemityzm polega na projektowaniu wyuzdania seksualnego na "innych rasowo" Żydów (albo na " inne biologicznie" kobiety), w takiej sytuacji faszyzm okazuje się rezultatem generowanego przez represyjne państwo seksualnego stłumienia. Ponieważ najpierw patriarchalna rodzina, a potem państwo wymagają tłumienia seksualnych pragnień i przeżyć, pragnienia te realizowane są na poziomie nieświadomym i łączone z grupami odrzuconymi na poziomie świadomości. Tu pojawia się skryte i nieświadome uwielbienie tych grup oraz świadoma i obficie wyrażana nienawiść podszyta zazdrością. Na związki rasizmu z seksizmem, a wręcz traktowania ich jako powiązanych, wskazuje również wielu późniejszych autorów, w tym cytowany już E. Balibar [33] .
Niewątpliwie marksistowskimi wątkami analiz Reicha jest ich syntetyczny, nakierowany na całość społeczeństwa charakter oraz wielokrotnie podkreślana konieczność rewolucji (seksualnej i powszechnej) wszystkich klas: wyższych, zniewolonych obyczajowo i wymuszających na klasach niższych stłumienia, których same unikają; oraz niższych, które próbując zrównać się z tymi pierwszymi, akceptują wszystkie nałożone na nie ograniczenia, aż wreszcie stają się ich najzagorzalszymi obrońcami. Dla Reicha, wyzwolona powinna zostać przede wszystkim seksualność, ludzie swobodnie dysponujący własnymi ciałami, stosujący się do reguł higieny i używający antykoncepcji oraz wyzwoleni z monogamii, niosącej za sobą opresję kobiet i, pośrednio, umacnianie państwa, nie mogą posiadać represyjnych skłonności, i nie mogą "pożądać faszyzmu".
Rozważając te fragmenty warto pamiętać o niekonsekwencjach, jakie mają miejsce w pracach Reicha poświęconych wspólnotom pierwotnym. Analizując teksty Malinowskiego o ludności triobrandzkiej Reich dowiaduje się, że choć żyje ona we wspólnotach matriarchalnych, nadal wejściu żony do domu męża towarzyszy posag, a małżeństwo (czy raczej jakaś forma związku kobiety i mężczyzny) również tam traktowane jest jako inwestycja. Reich przymyka na to oko, zaś zakazy seksualne (między innymi fakt akceptowania seksualności nieletnich tylko w ich własnym gronie, nie zaś przy udziale dorosłych) jest przez Reicha traktowany jako racjonalny zakaz. Mitchell zadaje więc w związku z tym pytanie, dlaczego zakaz na Triobrandach jest racjonalny, a ten sam zakaz w Europie – nie? [34] Odpowiedzi na to pytanie nie znajdujemy w tekstach Reicha.
Na zakończenie chciałabym poruszyć kwestię interesującą mnie z punktu widzenia analizy życia prywatnego i pojęcia rodziny – mianowicie stosunek Reicha do rodziny i jej możliwego zniesienia. Otóż stanowisko autora Masowej psychologii faszyzmu jest w tej kwestii nieco inne, niż to proponowane przez Engelsa czy innych rodzinnych abolicjonistów. Jak podkreśla Juliett Mitchell, Reich nie był zwolennikiem promiskuityzmu – choć uważał monogamię za głęboko opresywną, traktował gotowość do długotrwałej relacji emocjonalnej jako wyznacznik zdrowia psychicznego [35] . W związku z tym reichowskie “zniesienie rodziny” należałoby raczej rozumieć jako postulat likwidacji nienawiści, jaka powstaje między członkami przymusowej mikro-wspólnoty R [36] , w której mężczyzna opresjonuje kobietę, uczucie między nimi wygasa, zaś matka wyładowuje swą miłość do nieobecnego, i często – zdradzającego ją męża – na dzieciach, które w związku z tym mają jeszcze większy problem z osiągnięciem niezbędnej dla dojrzałego życia samodzielności.
Prawo do rozwodów i prawo do aborcji jest przez Reicha zawsze analizowane w szerszym kontekście problematyki społecznej. Zdaniem Reicha wprowadzenie tych praw bez zmiany społecznej na szerszą skalę nie ma sensu – podstawy dyskryminacji społecznej i ekonomicznej będą bowiem trwały nadal, zaś pozór wolności może przerodzić się w afirmację dla opresywnego systemu [37] .
Bardzo charakterystyczny jest akcent, jaki Reich kładzie na rolę wyzwolenia kobiet dla procesu powszechnej emancypacji: "istnienie świadomych swej seksualności kobiet, afirmowanych i rozpoznawanych jako takich, oznaczałoby totalną klęskę ideologii autorytarnych" [38] . Takiej samodzielności wcześniejsze dyskursy emancypacyjne raczej nie przyznawały dotąd kobietom. Analizowano ich dostępność, bądź ich wyzwolenie, niemniej – ich świadomość, seksualność i samodzielność raczej nie stawała się tematem propozycji wyzwolenia. Ten szacunek dla samodzielności kobiet został doceniony przez drugą, najbardziej inspirującą się marksizmem, falę feminizmu. Sh. Firestone zwraca tu uwagę na wyzwolenie kobiet i przyznanie im przez Reicha prawo do decydowania o własnym losie i własnej seksualności oraz wyzwolenie z opresywnej monogamii, natomiast Juliett Mitchell wskazuje zalety socjologicznego opisu powstawania faszyzmu i związku antysemityzmu z opresją kobiet [39].
Reichowski schemat badania ekonomii seksualnej zostanie w latach ’60 XX wieku przekształcony w badania “ekonomii libidalnej” - problematyce tej poświęcą się wspominani już przeze mnie Deleuze i Guattari, jak też Francois Lyotard [40] . Seksualność stanie się też jednym z głównych przedmiotów zainteresowania Michela Foucault i Herberta Marcusego. Spór, jaki powstanie między tymi interpretacjami rozpoczyna się już w pismach Reicha, dotyczy mianowicie dwóch możliwych sposobów analizowania seksualności: jako poddanej represji oraz jako przedmiotu kontroli. Każdy z tych paradygmatów wyznaczy własne założenia i narzędzia badawcze, nie rozstrzygając sporu chciałabym zaznaczyć, że być może stanowiska nie wykluczają się, tylko uzupełniają. Wydaje mi się, że stanowisko Reicha, choć zawiera hipotezę represji, a nawet sytuuje ją w centrum zainteresowania, pozwala również wyznaczyć inną linię analizy, posługującą się pojęciem zarządzania, a nawet uwiedzenia w odniesieniu do podmiotu opresji.
P
[1] Reich, W. Masowa Psychologia Faszyzmu, fragmenty przełożone do Lewą Nogą 16/2003
[2] Przytaczam za: Mitchell, J., Psychoanalysis and Feminism, A Radical Reassessment of Freudian Psychoanalysis, Penguin Books, Londyn 1974, s. 203 .
[3] Zob. np. Firestone, Sh., The Dialectics of Sex, The Women’s Press, 1979.
[4] Por. Mitchell, J. Feminism and psychoanalysis,rozdziały poświęcone Reichowi.
[5] Por. Kowalewski, Z. M., Marksizm a psychoanaliza w: Lewą Nogą, 16/2003, s. 373 i nast.
[6] Podaję za: Mitchell, op. cit.
[7] Reich rozwija te wątki w eseju Dialectical Marxism and Psychoanalysis napisanym w 1929 roku. Referuję za : Mitchell, J. , op. cit. s. 182 – 185.
[8] Por. m. in. w: Balibar, E., Faszyzm, psychoanaliza, freudomarksizm, wersja dostępna w internecie (http://www.nowakrytyka.phg.pl/article.php3?id_article=257#forum524 : dostęp: 1.05 2006
[9] Mitchell, op.cit, s. 175 i nast.
[10] Warto zaznaczyć, że skłonność do faszyzmu stała się równolegle przedmiotem badań Instytutu Bada Społecznych Horkheimera, niemniej wyniki tych badań zostały opublikowane dopiero w 1950 roku.
[11] Por. Reich, W., Mass Psychology of Fascism, Nowy Jork, 1970., s. 58.
[12] Marcuse, H. Eros i cywilizacja, Warszawa, 1996
[13] Pro. Deleuze, G., Guattari, F., Anti – Oedipe, Paryż, 1972.
[14] za: Deleuze, G., Guattari, F., Anti - Oedipe, s. 37. Comme dit Reich, l’étonnant n’est pas que les gens volent, que d’autres fassent grève, mais plutôt que les affamés ne volent pas toujours et que les exploités ne fassent pas toujours grève : pourquoi des hommes supportent - ils depuis des siècles léxploitation, l’humiliation, l’ esclavage au point de les vouloir non seulement pour les autres, mais pour eux – mêmes? (przeł. EM)
[15] »Por. Deleuze, Guattari, Sur le capitalisme et le desir, (wywiad udzielony czasopismu Actuel) w: Lapoujade, D. (red) Gilles Deleuze. L’ Ile Deserte et autres textes (1953-1974), Paryż: Les Editions de Minuit, 2002, s. 365 i nast.
[16] Deleuze, G., Guattari, F., Anti - Oedipe, s.37. Jamais Reich n’ est plus grand penseur que lorsqu’il refuse d’invoquer une méconnaissance ou une illusion des masses pour expliquer le fascisme , et réclame une explication par le désir, en termes de désir (...) przekład: e.m.
[17] Por. Deleuze, G. , Guattari, F. , Anti-Oedipe, Paryż, 1972, rozdział I.
[18] Podążam tu tropem wyznaczonym przez Umberto Eco i innych włoskich językoznawców przeciw Richardowi Rorty’emu, zob. Eco, U. (red), Interpretacja i nadinterpretacja, Kraków, 1996. W myśl rozumowania Eco istnieją interpretacje lepsze i gorsze, zdaniem Rorty’ego każda interpretacja jest równie dobra.
[19] Balibar, E., Faszyzm, psychoanaliza, freudomarksizm, wersja dostępna w internecie(http://www.nowakrytyka.phg.pl/article.php3?id_article=257#forum524 : dostęp: 1.05 2006)
[20] Por. m. in. w: Freud, Z., Psychologia zbiorowości i analiza “ja”,w: tenże, Pisma społeczne, Warszawa, 1998.
[21] Por. Reich, W., Mass psychology od fascism, op. cit. s. 184-185.
[22] Freud, Z. Kultura jako źródło cierpień, op. cit, s. 203, przypis
[23] Reich, W., Mass Psychology of Fascism, op. cit, s. 19.
[24] Reich, W., Mass Psychology of Fascism, op. cit, s. 19.
[25] Reich, W. op. cit, s. 287.
[26] Reich, op. cit, s. 53.
[27] Reich, W., The Mass Psychology of Fascism, op.cit, s. 104.
[28] Por. tamże, s. 105.
[29] Por. Reich, W.
[30] W. Reich, The Mass Psychology of Fascism Penguin Books, 1970
[31] Temu tematowi jest poświęconych wiele tekstów i książek Guattariego i Deleuze’a, za klasyczną analizę faszyzmu uznaje się na ogół obie części pracy Kapitalizm i schizofrenia, czyli: Anti- Oedipe (wydane w Paryżu w 1972 roku) oraz Mille Plateaux (wydane tamże, 8 lat później).
[32] Por. Reich, W., Masowa psychologia faszyzmu, s
[33] Por. Balibar, E. , op. cit.
[34] Por. Mitchell, op. cit, s.
[35] Por. Mitchell, J. op. cit. s. 216.
[36] eich, W., The Sexual Revolution, przytaczam za Mitchell, J., op.cit., s. 205.
[37] Przytaczam za: Mitchell, J. op. cit. s. 198 i nast.
[38] Reich, W. Mass psychology of Fascism, s. 138.
[39] Mitchell, J. Psychoanalysis and feminism. A Radical Reassessment of Freudian Psychoanalysis, Penguin Books, Londyn 1974
[40] Zob. Lyotard, F. , Economie Libidinale, Paryż, 1984.
Dodano dnia:26 stycznia 2007